Co roku marzę o pięknej, dużej aż po sufit choince takiej, jak z amerykańskich filmów, gęstej i bajecznie ozdobionej bombkami. Z drugiej jednak strony odzywa się we mnie głos, że śmierć drzewka to zbyt wysoka cena za świąteczną atmosferę i kilka chwil spędzonych przy choince. Dlatego zawsze staram się znaleźć alternatywne sposoby na udekorowanie domu. W tym roku z pomocą przyszła Ikea, w której zakupiłam proste metalowe stojaki na ozdoby świąteczne. Zawiesiłam na nich moje ręcznie wykonane bombki, koronkowe aniołki a obok ułożyłam małe pudełeczka z prezentami. Wieczorem zapalam cynamonową świecę sięgam po grzane wino i klimat mam niepowtarzalny.
Prawda, że można inaczej ?